| W
portalu ruchów o temacie kultura przewodnią
myślą
jest Kultura inspirowana Dobrą
Nowiną,
a więc pytanie, jak
działać
na polu kultury i sztuki, tak aby były
one przeniknięte
duchem Ewangelii. Chciałabym
to pytanie postawić w
trochę inny sposób.
Trzeba zapytać czy
Ewangelia przekazywana przez Kościół
jest we współczesnym
świecie inspiracją
dla rozwoju kultury, i w jaki sposób szeroko rozumiana kultura
wpływa na
religijność? Jakie
są relacje pomiędzy
kulturą i sztuką
Kościoła
a przeżywaniem wiary.
Dobrą
Nowinę, wieść
o Bogu, który objawił
się nam w Jezusie
Chrystusie niesie nam Kościół.
Głównym
zadaniem Kościoła
jest sprawowanie liturgii.
Czy
Kościół
współczesny
poprzez sprawowaną
liturgię, poprzez jej
prawdę i piękno
ma wpływ na tworzenie
się kultury
chrześcijańskiej,
czy też kultura
świecka często
masowa oddziałuje na
Kościół?
Patrząc na
współczesne
miejsca święte,
urządzenie ich
wnętrz, sztukę,
muzykę, a często
samą liturgię
odnosi się wrażenie,
że to raczej świat
profanum wkroczył w
progi sakrum. Wnętrza
kościołów
rzadko są jednolitą
całością.
Urządzane często
bez projektu, są
przypadkową
zbieraniną lepszych i
gorszych "dzieł
sztuki`" rozmieszczonych według
gustu i upodobań
danego księdza
proboszcza. Elementy naprawdę
ważne a nawet święte,
takie jak krzyż,
tabernakulum, a czasem nawet ołtarz
są zazwyczaj
zamawiane u rzemieślników
lub kupowane jako gotowe elementy. W kościele
często panuje
wizualny chaos, zwiększony
niefortunnym ustawieniem kwiatów. Muzyka często
pozostawia wiele do życzenia,
a lektor mamrocze pod nosem. Czy tak odprawiana liturgia może
być kulturotwórcza?
Czy w takich obiektach sakralnych można
naprawdę się
modlić? Do jakiej
modlitwy skłaniają
te tandetne i niegustowne przedmioty, wykonane szybko i
powierzchownie? Dawne wieki stworzyły
wspaniałą sztukę
sakralną, lecz dla
Kościoła
pracowali najlepsi artyści,
Kościół
poszukiwał ich i
doceniał, stwarzając
im możliwości
pracy. Dzisiaj natomiast, podczas gdy żaden
inwestor kościelny
nie ośmieli się
nie zapłacić
murarzowi, to zdarza sie, że
artysta "żyje
powietrzem".
Inspirowanie
kultury Dobrą Nowiną
należy więc
zacząć od tego co
nam najbliższe, od
przemiany wnętrza
kościoła,
jego sztuki, muzyki, słowa
mówionego, a to wszystko po to, aby były
piękne i prawdziwe.
Skąd zatem wziąć
twórców, którzy sprostaliby temu zadaniu? Twórcy
dzisiejsi nie są do
tego przygotowani, ponieważ
współczesna
sztuka docenia jedynie jednostki, które są
w stanie zaszokować
nowością.
W kościele potrzeba
natomiast twórców, którzy potrafiliby stracić
swoją indywidualność,
aby objawić piękno
Boga. Oto zadanie dla wspólnot, ludzi którzy mają
za sobą formację
duchową i są
w stanie współpracować
z duchownymi.
|